środa, 31 marca 2010

Stan napisu na tym nagrobku jest fatalny i jedynie to co można z niego wyczytać to że jest to miejsce spoczynku pomocnika naczelnika powiatu Krasnystaw, jeśli ktoś wyczyta z niego więcej proszę o kontakt.
Grób Ks. Wacława Kowalskiego, prałata kapituły zamojskiej, dziekana i proboszcza krasnostawskiego, przeżył lat 75 z czego w kapłaństwie 51, zmarł 1 lipca 1975 roku.
Grób podporucznika Józefa Dzierzbickiego, zmarłego 9 lipca 1829 roku.
Grób Ks. Kazimierza Gutkowskiego, prefekta gimnazjum państwowego w Krasnymstawie, zmarł 22 czerwca 1918 roku, przeżył 29 lat.
Grób Piotra Keizera, oficera wojsk polskich drugiego pułku ułanów, zmarłego 28 maja 1871 r.
W niedługim czasie zamieszczę na blogu cały cykl zdjęć zrobionych na Krasnostawskim cmentarzu, odkryję kilka jego tajemnic, zapomnianych nagrobków i innych ciekawostek z nim związanych...to co umieściłem dzisiaj to tylko przedsmak tego co będzie później.... zapraszam do obejrzenia.
Właśnie wydrukowałem napisane przeze mnie Kalendarium Krasnegostawu, posłużyłem się w nim wieloma materiałami które wyszukiwałem z przeróżnych źródeł tj książki, artykuły, gazety, przekazy ustne itd. Kalendarium te obejmuje okres czasu od początków osadnictwa na terenach Krasnegostawu do współczesności. Jeśli ktoś jest zainteresowany i chce zapoznać się z tym tekstem to bardzo chętnie go udostępnię. Proszę o kontakt ze mną za pośrednictwem poczty elektronicznej.

Dzisiaj porcja nowych zdjęć.

wtorek, 30 marca 2010






Dziś zderzenie współczesności z historią, zestawienie starej fotografii ze zrobioną przeze mnie fotką. Przechodząc uliczkami miasta skojarzyłem że gdzieś już widziałem podobny budynek na starym zdjęciu i to zapoczątkuje moją serię podobnych zestawień starego z nowym...

sobota, 27 marca 2010

KRASNYSTAW

                         Należy do grodów starych, bowiem sięga swymi początkami jako miasto XIV w. Założonyw 1394 r. przez Jagiełłę używał przez wieki herbu z dwiema rybami co, jak określa Gumowski ma niewątpliwie związek  ” z nazwą miasta”. Z  XVI w. znane są dwa różne napisy na pieczęci herbowej, a mianowicie: Sigilv. Civitatis. Crasnosta. (1570 r.) oraz Sigil Scabinorum. Civitas Crasnistaw (1569 r.) Z jednego z tych zapisów wynika, że nazwa w tym okresie z punktu widzenia gramatycznego była założeniem (z pierwszym członem zakończonym na –o- ) zaś z drugiego zapisu dowiadujemy się, że nazwa ta była używana również jako zrost, a więc podobnie jak dziś. By określić charakter nazwy Krasnystaw z punktu widzenia znaczeniowego należy wspomnieć i zaakcentować, iż miastosamo położone jest nad Wieprzem, którego najwyższa krawędź wznosi się ponad 800 stóp nad poziom morza. Dodajmy również, iż gród ten leży ponadto przy zetknięciu się Wieprza z wpadającą do niego rzeczką Żółkiewką, która jednocześnie tworzy coś w rodzaju szerokiego i głębokiego jaru. Prawdopodobnie jeszcze Kazimierz Wielki wzniósł zamek warowny i kazał wykopać wielki staw. Początkowo zamek warowny na granicy dwu historycznych ziem: sandomierskiej i chełmskiej, zaczął się niedługo przekształcać w poważny ośrodek miejski. W najstarszych dostępnych źródłach historycznych nazwa Krasnystaw występuje powszechnie w postaci złożenia, a mianowicie Krasnostaw (19 razy) i przymiotnik krasnostawski; analogiczne zapisy spotykamy również w źródłach ruskich: Krasnostaw i vojskij krasnostawskij. Także w zapisach łacińskich mamy postaci: Districtus Crasnostaviensis oraz Civitas Crasnostaw, oppidum (1564 r.). Wszystko to dowodzi, iż pierwotnie nazwa Krasnystaw była tzw. Złożeniem właściwym, a więc brzmiała Krasnostaw. Postać obecna nazwy jest więc wtórna, nowsza. Do najczęściej używanych nazw terenowych mieszkańców zaliczymy formacje: dla mężczyzny – Krasnostawianin, dla kobiety – Krasnostawianka.

NAZWY  MIAST LUBELSZCZYZNY
 STEFAN WARCHOŁ


środa, 24 marca 2010

W tym kwadraciku zaznaczone jest moje okno:)
   
Moja szkoła podstawowa....
A to moje własne zdjęcie.
Kochany nasz park:)
Dzisiaj nowa porcja zdjęć. Ale dzisiaj współczesne.

wtorek, 23 marca 2010

Kościół św. Trójcy jeszcze jako cerkiew.
To chyba najstarsze zdjęcie kościoła.
Okna chyba cały czas te same:)
                                                            
Pierwsze lata Kadeku i kto pamięta stary dworzec kolejowy....